foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

BEZPIECZNE WAKACJE!

Wakacje to dla młodzieży czas zabawy i nowych wrażeń.

Korzystając z wakacyjnych przyjemności, nie zapominaj jednak o bezpieczeństwie własnym i bliskich. Zwracaj uwagę na zagrożenia podczas wypoczynku, aby po powrocie do szkoły lub na uczelnię mieć tylko dobre wspomnienia. Przyswój sobie kilka podstawowych zasad, które pozwolą Ci spędzić lato bezpiecznie oraz poradzić sobie w trakcie zaistnienia nieprzewidzianych sytuacji. Jeśli stosujesz podobne reguły – to bardzo dobrze, zobacz jednak, czy nie można ich zmodyfikować. Pamiętaj, że żadna zasada nie daje 100% szans na uniknięcie zagrożeń, ale z pewnością zmniejsza i to znacznie, możliwość stania się ofiarą.

 

Wyjeżdżając, zawsze pozostaw najbliższym informację, gdzie i z kim będziesz spędzać czas. Zostaw wszystkie możliwe numery telefonów – swoje i przyjaciół. Umów się na określone hasło, które wypowiedziane przez Ciebie będzie oznaczało, że czujesz się zagrożony i potrzebujesz natychmiastowej pomocy. To nie przesada – to podstawowe zasady bezpieczeństwa!

 Nie afiszuj się zbytnio posiadanymi dobrami – nigdy nie wiesz, kto może Cię obserwować. Podczas płacenia staraj się nie pokazywać zawartości portfela. Dobrym wyjściem jest np. noszenie przy sobie drobnych sum. Natomiast sposobem na natrętnych „wyłudzaczy” jest posiadanie w kieszeni drobnych „na odczepne”. Korzystaj z takiego rozwiązania, gdy sytuacja staje się napięta. Dobrze jest się wtedy oddalić obserwując, czy napastnik nie podąża za Tobą.

Podróżując pociągiem zawsze zajmuj miejsca z dala od podejrzanych osób i – jeśli to możliwe – blisko konduktora, bądź służby ochrony kolei. Nie siadaj samotnie w przedziałach i trzymaj się blisko ludzi. Często to wystarczy, aby odstraszyć potencjalnego napastnika. Staraj się nie podróżować nocą. Pamiętaj – napastnik lub złodziej zawsze korzysta z okazji. Nigdy też nie podróżuj autostopem sam – zawsze w gronie przyjaciół. Nie wsiadaj do auta jeżeli kierowca od razu nie wzbudzi Twojego zaufania lub będziesz mieć jakiekolwiek wątpliwości. Wracając z imprezy nocą nigdy nie korzystaj z ofert podwiezienia przez obcych.

Kiedy ktoś Cię zaczepia, nie wdawaj się w rozmowy – czasami lepiej udać, że się nie słyszy i iść dalej. Kiedy zaczepki się nasilą, odpowiadaj pewnie, krótko, bez wdawania się w dyskusję. Nie obrażaj napastnika. Kiedy ktoś Cię celowo potrąci, nie odwracaj się i idź dalej. Można również przeprosić – dla własnego dobra.

Przebywając na plaży, pływalni czy w wakacyjnym tłumie, uważaj na swoją torbę, portfel, telefon. Nie noś portfela i dokumentów razem i nigdy nie wkładaj ich do tylnej kieszeni. Dokładnie zapinaj plecaki i torby. Torebkę trzymaj, obejmując ją całą od spodu, pamiętając przy tym, aby zawsze była zamknięta. Wartościowe rzeczy noś tylko w zamykanych kieszeniach. Jeśli bawisz się na imprezie, nigdy nie pozostawiaj swoich rzeczy bez opieki – kradzieże torebek, portfeli, telefonów komórkowych zdarzają się w klubach niezwykle często. Złodziej prowadzi wnikliwą obserwację wybierając swoje ofiary.

Zawsze i wszędzie pilnuj swoich napojów. Przypadki dosypywania i dolewania różnych specyfików są coraz większym problemem. Po takich substancjach nabierasz niewyobrażalnej ochoty na seks, tracisz samokontrolę, łatwo jest Cię nakłonić do robienia różnych rzeczy, a nazajutrz niczego nie pamiętasz. Nigdy nie przyjmuj napojów od nieznanych lub mało znanych Ci osób. Jeśli idziesz na parkiet, napoje zostaw pod opieką osoby zaufanej.

Nigdy nie wybieraj się na dyskotekę sam – zawsze w gronie znajomych. Nie wychodź
z dyskoteki samotnie – staraj się wracać do miejsca zamieszkania w towarzystwie przyjaciół. Wychodząc z dyskoteki włóż wierzchnie okrycie i wygodne obuwie – bardzo „swobodny” strój często prowokuje agresję. Dobrze jest również nosić przy sobie miotacz gazu lub żel obezwładniający. Pamiętaj jednak, że jest to przedmiot służący do obrony, więc stosuj go zgodnie z przeznaczeniem!

Wakacje to okres wzmożonej działalności dealerów narkotykowych. Pamiętaj, że mitem jest, iż „dopalacze” pomagają w dobrej zabawie. Narkotyki zrobią Ci z mózgu kogel–mogel. Naucz się być asertywnym! Naucz się odmawiać. PAMIĘTAJ – NIE ISTNIEJE BEZPIECZNE BRANIE NARKOTYKÓW!

 Wakacje to czas relaksu i zabawy, ale nie każdy pomysł na zabawę jest dobry. Nierzadko ostatni szkolny dzwonek czy ostatni egzamin na studiach jest dla młodych ludzi sygnałem rozpoczynającym wielkie pijaństwo, a wraz z nim – wielkie ryzyko. Nie daj szans, aby wakacyjne picie powiększyło związane z tym statystyki tragicznych wydarzeń. Alkohol wzmaga agresję, a jednocześnie nietrzeźwy nastolatek jest łatwiejszą ofiarą przestępstwa. Nadmiar alkoholu nierzadko też prowadzi do ryzykownych zbliżeń seksualnych, a ryzykowny seks to groźba zakażenia chorobami wenerycznymi lub HIV. Alkohol, zwłaszcza w nadmiarze, potęguje też ryzyko stosunków z pogranicza gwałtu, przypadkowe inicjacje i niechciane ciąże.

 Okres wakacji to również intensywny werbunek prowadzony przez sekty. Nie opowiadaj nowo poznanym ludziom o swoich kłopotach czy marzeniach. Możesz być zaproszony na „bardzo ważne spotkanie”. Jeżeli osoba jest bardzo życzliwa, ale nie chce odpowiedzieć na Twoje pytanie o cel spotkania i osoby lub instytucje je organizujące: „bo tam się wszystkiego dowiesz”, bądź ostrożny. Nie idź, jeżeli wcześniej nie sprawdzisz, kim są ludzie, którzy Cię zapraszają i o co im chodzi.

Pozdrawiam serdecznie!

Dobrych wakacji!

Szanowni Państwo,

przesyłam lekturę do poczytania na dziś:

Jak motywować dziecko do nauki

UCZ PRZEZ ZABAWĘ!

  1. Po pierwsze - musimy walczyć z nudą i rutyną. Nic tak bardzo nie demotywuje dziecka, jak siedzenie nad książką czy rozwiązywanie wciąż tych samych zadań. Nauka, by była przyjemniejsza i wciągała dziecko, musi być interesująca i zaskakująca. Duża rola w tym szkoły, ale jeśli jest to niewystarczające, jako rodzice musimy sami zadbać o ciekawe rozwiązania edukacyjne. Pamiętajmy, że niemal każdą naukę możemy sprowadzić do poziomu zabawy. Nudną naukę ułamków doskonale jest zastąpić prezentacją ułamków na klockach lego. W warunkach domowych możemy przeprowadzić niejeden eksperyment naukowy z dziedziny fizyki czy biologii. Dobrze jest również rozwijać dziecięcy umysł, podsuwając mu interesującą edukacyjną rozrywkę. Komputerowe gry logiczne bywają ciekawe i dostarczają wiele zabawy, a jednocześnie zwiększają efektywność umysłu na wielu płaszczyznach. Dzięki nim dziecko ćwiczy pamięć lub koncentrację, a jeśli poprawi w sobie te umiejętności - nauka będzie przychodziła mu bez trudu i z dużą przyjemnością. A to sprzyja chęciom do nauki.
    2.      NIE ZBYWAJ, NIE ZNIECHĘCAJ, NIE WYRĘCZAJ
    Dziecko zadaje ponad 400 pytań dziennie. Nic dziwnego, że zmęczeni odpowiadaniem - często na błahe pytania - rodzice czasem się poddają i zbywają malucha lub odwracają jego uwagę od trapiącego go problemu, byle już o nic nie pytał. Niestety, tłumiąc ciekawość dziecka, tłumimy w ten sposób również chęci poznawcze malucha. Motywować do tego, by dziecko zadawało kolejne pytania, zaczyna się osłabiać. Dziecko może uznać, że nie ma sensu pytać, skoro i tak nie dostanie odpowiedzi. Zniechęca się je w ten sposób do powiększania swojej wiedzy, co może mieć zgubny wpływ na jego szkolną przyszłość. Dziecięcą aktywność szkolną można zahamować poprzez wyręczanie dziecka np. w odrabianiu lekcji. Nawet jeśli nasza pociecha nie potrafi poradzić sobie ze szkolnym zadaniem, o wiele lepiej jest wytłumaczyć jej na czym to polega niż wykonywać zadanie za nią. Nie przynosi to żadnego skutku edukacyjnego, a wręcz przeciwnie - hamuje jego rozwój umysłowy.
    3.      CHWAL I NAGRADZAJ
    Nie da się uniknąć systemu kar i nagród w edukacji. Służą temu między innymi stopnie w szkole, ale my jako rodzice również możemy ustanowić własny system nagradzania i karania. Trzeba to jednak robić z dużą rozwagą. Nie na wszystkie dzieci działa motywacja negatywna. Niektóre dzieci na kary reagują zniechęceniem do podejmowania dalszych prób i buntem przeciw nauce. Niektóre dzieci nagrody z czasem zaczynają traktować jak codzienność i domagają się ich za każdym razem, gdy coś im się udało. By nie popaść w te skrajności, należy rozważnie dysponować karami i nagrodami. Na co dzień wystarczą ustne pochwały, miłe słowo doceniające trud szkolny. W przypadku nagród materialnych można na przykład ustalić dziecku duże cele, które będziemy nagradzać np. poprawne napisanie sprawdzianu z matematyki czy wysoka średnia ocen na semestr. Na co dzień mogą to być drobiazgi, które naukę czynią przyjemniejszą (nowy piórnik, nowe kredki czy kolorowa lampka na biurko). W przypadku kar, warto stosować je w ostateczności i tylko wtedy, gdy złe wyniki w nauce to efekt lenistwa a nie braku zrozumienia tematu.
    4.      ROZWIJAJ PASJE
    Każdy z nas wykonuje i uczy się z przyjemnością tego, co lubi. Tak samo jest w przypadku dzieci. Nie ma się więc co dziwić, kiedy nasza córka lub syn lepiej radzą sobie np. z przedmiotami ścisłymi niż naukami humanistycznymi Wiedzę o zainteresowaniach i pasjach dziecka warto wykorzystać w motywowaniu. Nie wymagajmy od dziecka najlepszych ocen ze wszystkich przedmiotów, bądźmy wyrozumiali dla jego przedmiotowych upodobań. Umożliwiajmy mu oddanie się pasji np. przyrodniczej, kupujmy mu pomoce naukowe z tej dziedziny, wspierajmy rozwój zainteresowań ze świadomością, że dziecko nie marnuje w ten sposób czasu, który mogłoby poświęcić matematyce, ale że właśnie rozwija swój umysł i czyni go bardziej otwartym. To w matematyce jest równie ważne i na pewno wyjdzie jej na dobre.
    5.      NIE KRYTYKUJ
    Dla dziecka nie ma nic gorszego niż wyśmiewanie jego niepowodzeń czy piętnowanie ich. Jeśli robi to rodzic lub nauczyciel czyli dziecięcy autorytet, uczucie jest jeszcze bardziej bolesne. Jeśli zależy nam na wychowaniu młodego człowieka, który będzie pełny wiary we własne możliwości, nie możemy podcinać mu skrzydeł. Krytykowanie nie jest żadnym hartowaniem charakteru, szczególnie u wrażliwego dziecka. Zamiast motywować dziecko do wytężonej pracy, może osłabić jego zapał i przede wszystkim zranić je. Nauka w tej sytuacji może wydawać się dziecku czymś złym, niepotrzebnym, a utraconą wiarę w siebie trudno odbudować. Zamiast się z dziecka naśmiewać czy wytykać mu błędy i niedociągnięcia, warto postarać się zrozumieć te trudności i pomóc je przezwyciężyć.
    6.      POBUDŹ OGÓLNĄ MOTYWACJĘ DO NAUKI
    Warto wzbudzać w dziecku ogólną motywację do nauki i chodzenia do szkoły. Dziecko powinno zrozumieć, po co w ogóle musi się uczyć. Trzeba przystępnie wyjaśnić mu, do czego przydaje się wiedza uzyskana w szkole. Nasza pociecha powinna mieć świadomość, że edukacja jest bardzo praktyczna i czyni nasze życie łatwiejszym. Pamiętajmy, jeśli nasz uczeń będzie wiedział, jakie korzyści da mu szkoła, chętniej będzie do niej chodził. Wytłumaczmy dziecku praktyczność edukacji. Niech wie, że umiejętność liczenia przydaje się np. do określenia kwoty, jaką potrzeba wziąć na zakupy, a umiejętność czytania pozwoli mu samodzielnie czytać jego ulubione bajki. Możemy również opowiedzieć dziecku o tym że szkoła pozwoli mu stać się w przyszłości kimś, kim chce być. Jeśli chce weterynarzem, musi dobrze znać zwyczaje i zachowania zwierząt, a jeżeli marzy by być inżynierem i budować domy, przede wszystkim musi poznać wiele matematycznych wzorów.
    7.      KOCHAJ I AKCEPTUJ

    Dziecko wyrastające w miłości i akceptacji jest silniejsze i łatwiej radzi sobie w życiu. Dlaczego? Bo ma wsparcie, które dodaje mu sił i zapału. Ma również świadomość, że ktoś je dopinguje i w razie potrzeby mu pomoże. Dziecko, które czuje się kochane, traktuje kochające je osoby jak autorytet, dlatego dzięki temu łatwiej wpłynąć jest nam na dziecięcą po-stawę i zmotywować do działania. Takie dziecko również łatwiej nabiera wiary w siebie, a ta przecież potrafi czynić cuda. Na każdym kroku wzmacniajmy w dziecku wiarę w siebie. Akceptujmy jego słabości, wy-każmy zrozumienie dla niepowodzeń. Zapewniajmy o swojej miłości szczególnie w tych trudnych dla dziecka chwilach. Jeśli nasza pociecha uwierzy, że może i że potrafi czegoś dokonać, łatwiej poradzi sobie z każdą trudnością.
    8.      POKAZUJ AUTORYTETY
    Dla każdego z nas największą motywacją do działania bywają osiągnięcia innych osób, szczególnie tych, które znamy. Nic bardziej nie przekonuje niż namacalny dowód na suk-ces. Uczniom również przydają się takie wzorce. Ale tylko te atrakcyjne z ich punktu widzenia. Bardziej niż najlepszy uczeń z klasy zdobywający najwyższe stopnie do nauki przekona ich np. ulubiony sportowiec, który skończył studia i zna języki obce. Szukajmy autorytetów wokół dziecka, zwracajmy uwagę na jego zainteresowania i pokazujmy mu pozytywne aspekty edukacji na przykładach znanych i lubianych. Nie zapominajmy przy tym o sobie. My też powinniśmy świecić przykładem - dzięki temu będziemy wiarygodni w oczach dziecka.
    9.      UŁATW DZIECKU NAUKĘ
    Nawet najtrudniejsze rzeczy można w przystępny sposób wytłumaczyć. Można również łatwiej pewne rzeczy przyswoić. Niestety nie wiedzą tego dzieci, więc to do nas - dorosłych należy podpowiedź, jak to zrobić. Warto podzielić się z dzieckiem technikami ułatwiającymi zapamiętywanie, by potrafiło w prosty sposób zapamiętać nawet najdłuższe informacje. Sprawmy, by podczas nauki dziecko nauczyło się selekcji. Niech odrabianie lekcji zaczyna od najprostszych rzeczy, bo szybki sukces wzmoże motywację do rozwiązywania trudniejszych zadań. Warto pokazać dziecku, że podkreślanie tekstu czy zaznaczanie ważnych fragmentów w książce karteczkami może ułatwić późniejszą naukę. Dobrze jest zamontować nad dziecięcym biurkiem tablicę i pozwolić mu przypinać ważne rzeczy do zapamiętania.
    10.  DOBRZE ZORGANIZUJ CZAS DZIECKA
    Zadbajmy o to, by nasze dziecko uczyło się systematycznie. Zostawianie sobie nauki obszernego materiału na sam koniec, może okazać się ponad siły i możliwości dziecka, co z pewnością będzie działać na nie demotywująco. Wprowadzenie dyscypliny w edukacji ma swoje plusy - uczy systematyczności działania również w innych dziedzinach życia. Warto ustalić harmonogram dnia , w którym nauka staje się stałym elementem - niemal tak samo naturalnym jak mycie zębów. Dobrze jest również codziennie rozmawiać z dzieckiem na temat rzeczy, o których się uczyło w szkole. W ten sposób utrwalamy jego wiedzę. Umysł, który regularnie ćwiczy, łatwiej przyswaja informacje i zapamiętuje je. Dziecko, które codziennie utrwala sobie zdobywane wiadomości, nie powinno mieć żadnych problemów w szkole.

    Pozdrawiam serdecznie.

„Dziecięcy stres”

Mały człowiek ma w sobie takie same emocje i uczucia, jak dorosły. Jednak nie zawsze potrafi sobie z nimi radzić. Nieuzasadnione nudności, ból brzucha czy głowy nie muszą być oznaką choroby.

Być może twoje dziecko bardzo mocno coś przeżywa i nie wie, jak poradzić sobie z problemem. Troskliwa mama wyczuwa, że z jej pociechą dzieje się coś niedobrego. Jednak czy wiesz, jak pomóc swojemu maluchowi pokonać stres?

1. Stres – niszczy czy mobilizuje?

Stres to reakcja organizmu na znaczące dla nas bodźce z otoczenia. To relacja pomiędzy naszymi możliwościami, a tym, czego wymaga od nas sytuacja. Stresem nazywamy również coś, co nas dotyka, wywołując napięcie i silne emocje. W wyniku jego działania człowiek przygotowuje się do decyzji: walczyć czy uciekać?

Napięcie może mieć na nas też pozytywny wpływ – dzięki niemu sprawniej myślimy, budujemy logiczne wypowiedzi, wpadamy na błyskotliwe pomysły, szybko znajdujemy rozwiązanie problemu.

Przypomnij sobie jednak sytuacje, w których stres cię nie mobilizował, ale paraliżował. Kiedy czułaś się pobudzona, pełna lęku i niepokoju, twoje serce zaczynało bić szybciej, ciśnienie krwi wzrastało, z nerwów bolała cię głowa lub brzuch.

Twoje dziecko, nienauczone jeszcze radzenia sobie ze skrajnymi emocjami, nie potrafi racjonalnie sobie czegoś wytłumaczyć. Nie umie jeszcze szukać najlepszego rozwiązania i wyjścia z trudnej sytuacji. Ale możesz je tego nauczyć! Jeżeli ukształtujesz teraz jego psychikę i pokażesz jak radzić sobie ze stresem, wpłyniesz na jakość jego życia w przyszłości.

2. Skąd bierze się stres?

Rolą rodzica nie jest sprawiać, aby dziecko miało życie pozbawione trosk – w końcu czekają je różne sytuacje, na które nie będzie miało wpływu. Jego zadaniem jest nauczenie swojej pociechy, jak radzić sobie z silnymi emocjami i nie poddawać się w chwilach stresu.

Jeżeli twoje dziecko ciągle się boi, skarży się na ból głowybrzucha, ma dolegliwości żołądkowe, jest apatyczne, ma problemy ze snem, jest zamyślone, zgrzyta zębami, nie ma apetytu lub bez większego uzasadnienia płacze, może to świadczyć o problemach emocjonalnych, których źródła należy upatrywać w stresie.

Skąd bierze się on w dziecku? Najczęstszymi powodami są poważne zmiany, z którymi nie potrafi sobie poradzić: rozwód rodzicówpójście do szkoły, przeprowadzka do innego domu, pojawienie się młodszego rodzeństwa, wypadek.

Może być też wynikiem konfliktów z rówieśnikami, np. rywalizacji, zazdrości, agresji, o której maluch boi się powiedzieć dorosłemu.

Źródłem stresu dla kilkulatka może być także nadmierna ambicja i presja ze strony rodziców. Każdy chce dla swojego dziecka jak najlepiej, pragnie wychować je tak, by miało jak najlżej w dorosłym życiu.

Jednak wysokie wymagania, nadmiar obowiązków, oczekiwania, którym maluch nie jest w stanie sprostać, prowadzą do permanentnego stresu, który może skutkować nerwicą.

3. Po pierwsze – ciepło

Poczucie bezpieczeństwa to podstawa relacji z dzieckiem. Rozmawiaj, przytulaj, nie bój się okazywać uczuć i chwalić swoją pociechę. Niech czuje, że zawsze może na ciebie liczyć

Szczęśliwy dom daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. To miejsce, w którym nie boi się ono o czymś powiedzieć, do czegoś przyznać, w którym jest czas na rozmowę, obowiązki, ale też zabawę.

Bądź ciepła i troskliwa dla swojego malucha. Dużo go przytulaj – ten wiele znaczący gest poprawia samopoczucie i silniej zawiązuje więź między rodzicem a dzieckiem.

Okazywanie uczuć, zapewnianie o tym, że się kocha, że ktoś jest najważniejszy na świecie, nie jest niczym złym. Wręcz przeciwnie – buduje zaufanie i jest kluczowe dla rozwoju psychoemocjonalnego.

4. Po drugie – rozmowa

Jeżeli widzisz, że twoja pociecha zachowuje się nieswojo i podejrzewasz, że zmaga się z jakąś trudnością, postaraj się znaleźć przyczynę jej złego samopoczucia. Najprostszym rozwiązaniem jest zawsze rozmowa.

Nie wypytuj dziecka o problem, bo może dojść do tego, że obawiając się twojej reakcji, zamknie się w sobie jeszcze bardziej. Staraj się tak prowadzić rozmowę, by dowiedzieć się, co martwi twoją pociechę, czym się przejmuje.

Pomocna może okazać się zabawa, podczas której łatwiej jest dowiedzieć się pewnych rzeczy. Jeżeli jednak kilkulatek jest bardzo zamknięty w sobie i wiesz, że może być to problem, z którym sama sobie nie poradzisz, koniecznie udaj się do pedagoga szkolnego lub psychologa dziecięcego.

5. Po trzecie – konsekwencja

Uważaj przy dziecku na to, jak mówisz o swoich dorosłych sprawach. Coś, co dla ciebie jest błahe, maluchowi może zapaść w pamięć i go zmartwić. Pamiętaj również o tym, że kilkulatek bacznie cię obserwuje i uczy się od ciebie pewnych reakcji i zachowań.

To, jak podchodzisz do różnych problemów – czy od razu się denerwujesz, czy szukasz rozwiązania – pokazuje najmłodszemu domownikowi strategie radzenia sobie w sytuacjach stresowych.

6. Stres jest nieunikniony

Nie unikniemy napięcia w codziennym życiu i nie ochronimy przed nim naszego malucha. Dlatego ważne jest, by zadbać o emocje dziecka i nauczyć je umiejętności radzenia sobie z nimi. Uodparnianie na stres jest przejawem dbałości o higienę psychiczną pociechy.

Istotne jest wysypianie się – sen przywraca równowagę, wycisza zmysły, uspokaja. Jak zapewnić dziecku spokojny sen? Ważne jest stworzenie rytuału zasypiania.

Maluch powinien mieć ustalony rytm dnia i regularne pory snu. Przed pójściem spać należy ograniczyć bodźce, które mogłyby zaburzyć spokojną drzemkę – emocjonujące zabawy czy oglądanie telewizji. Również w czasie snu powinnaś zadbać, by nic nie zakłócało ciszy i nie budziło dziecka.

Najważniejsze jest, by wzmocnić poczucie wartości swojego dziecka. Wtedy będzie silne i będzie wierzyło, że jest wartościowym człowiekiem. Naucz się chwalić, dostrzegaj małe sukcesy i mów o nich.

Stosuj pozytywne wzmocnienia, czyli komplementuj pożądane zachowania, nawet tak drobne, jak posprzątanie zabawek, grzeczną postawę wobec innego dorosłego, dobre maniery. Bądź dumna ze swojej pociechy i spraw, by była zadowolona sama z siebie.

To wszystko spowoduje, że dziecko będzie potrafiło radzić sobie ze słabościami, a mając pełne zaufanie do rodzica, zwróci się do niego z problemem, którego samo nie będzie w stanie rozwiązać.

Pozdrawiam serdecznie.

Drodzy Rodzice i Uczniowie!

Oto kilka propozycji do wykorzystania w czasie wolnym od pracy: filmy, zabawy, gry, zagadki.

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo radości i spokoju w tym trudnym czasie.

Seria o Tosi i Tymku: https://www.youtube.com/channel/UCli2ZXAWqJ1__cX8gX2Rf-A

Dla młodszych i starszych zabawy w domu: https://mumandthecity.pl/zabawy-dla-dzieci-w-domu/

Układy taneczne https://www.youtube.com/user/malocakids/videos

oraz zagadki, quizy, https://czasdzieci.pl/quizy/quiz,6758a9-podchwytliwe_zagadki.html oraz
https://samequizy.pl/bierzemy-pod-lupe-twoja-umiejetnosc-logicznego-myslenia/

Serdecznie pozdrawiam.

Copyright © 2020 Szkoła Podstawowa w Bedlnie Rights Reserved.